Cz.1
Po zakończonej akademii, wyszłam z budynku szkoły cała oszołomiona. Dominika musiała mną specjalnie kierować, abym nie spadła ze schodów ani nie spotkała się z każdą napotkaną ścianą w kolorze pastelowej żółci. Szczerze mówiąc, lubiłam niektóre piosenki One Direction, ale szczególnie nie szalałam za tym zespołem. Odzyskałam przytomność samodzielnego myślenia dopiero, kiedy wyszłam z terenu szkolnego.
-Sandra haha jakbyś widziała hahahha swoją minę haha, gdy weszłyśmy na haha salę haha.- powiedziała przyjaciółka, która się śmiała i miała problemy z wymówieniem każdego słowa.
-Bardzo śmieszne. - powiedziałam zirytowana i popatrzałam na nią surowym kątem oka. Gdy ujrzała, jak na nią patrzę, skończyła się śmiać i spoważniała.
- No przepraszam. Nie gniewaj się. Przecież wiesz, że cię kocham.-powiedziała uśmiechając się. Po wypowiedzeniu słów, przytuliłyśmy się.
-Masz jakieś plany na dzisiejszy wieczór ?- powiedziała przyjaciółka, kiedy przechodziłyśmy przez drogę.
-Nie. Coś się stało ? - zapytałam zmartwiona, zatrzymując się na chodniku.
-Nic się nie stało, tylko ... mam pytanie. Masz zamiar iść dzisiaj do klubu ? - zapytała Dominika z tymi słodkimi oczami. Patrzała na mnie tak jak osioł ze Shrek'a.
-Tak. Haha. - zgodziłam się i zaczęłam się śmiać, że ludzie którzy przechodzili obok nas patrzyli się jak na jakieś psychopatów.
-Haha, z czego ty się śmiejesz ? Hahaha. - śmiała się moja przyjaciółka.
-Nie wiem. Dobra, ja idę do domu się przygotować. O której się spotykamy ? I gdzie ? - zapytałam, gdy obie stanowczo się 'uspokoiłyśmy'.
-Może być o 19:40 u ciebie ?- zaproponowała Dominika, a ja przytaknęłam i pożegnałyśmy się. Każda skierowała się do swojego mieszkania, które były od siebie oddalone drogą 10 minutową. Po 5 minutach doszłam i otworzyłam kluczami drzwi. Weszłam do środka i skierowałam się do kuchni, przy czym po drodze zdejmując buty. Gdy zdjęłam obcasy, poczułam ulgę. Nie przepadałam za szpilkami, ale na taką sytuację jak zakończenie roku szkolnego, założyłam. Będąc w kuchni, torebkę zostawiłam na stole i podeszłam do lodówki. Wyciągnęłam sobie colę i nalałam do szklanki, którą wyciągnęłam z szafki. Upiłam łyk, kiedy przyszedł mi sms od nieznanego numeru. Gdy przeczytałam treść, byłam zaskoczona, zdziwiona, ale za to uśmiechnięta. Treść brzmiała tak 'Ładnie dzisiaj wyglądałaś x.x' . Nie odpowiadając na sms, skierowałam się do sypialni. Zdjęłam sukienkę, którą powiesiłam na wieszaku w szafie. Przebrałam się w TEN zestaw. Usiadłam na łóżku, włączając przy okazji laptopa. Po chwili weszłam na Twittera oraz bloga. Gdy sobie przeglądałam Twittera, zobaczyłam tweet Harr'ego, który był zdjęciem wraz z opisem. Opis brzmiał 'Dwie piękne dziewczyny zauroczyły mnie i Zayn'a', a na zdjęciu byłam ja i Dominika ?! Że co proszę ? Szybko wstałam i wzięłam telefon z biurka,wybierając szybko numer do przyjaciółki. Po 2 sygnałach odebrała.
-Harry Styles dodał na twitera zdjęcie, na którym jesteśmy.Zobacz sobie ! -krzyczałam do telefonu jak jakaś wariatka. Podeszłam do okna, przy którym spoważniałam i skończyłam się drzeć.
-Sandra, jesteś tam? -zapytała Dominika po chwili.
-Yyy.. co ? -powiedziałam nagle, odrywając oczy od patrzącego się Zayn'a
-Pytam się czy jesteś. Sandra, co się z tobą dzieje ?
-Nic, tylko yyy... jakby cię tutaj poinformować. Zayn Malik chyba jest moim sąsiadem.
-Że co proszę ? Chyba sobie ze mnie żartujesz. - powiedziała Dominika. -Zaraz wejdę na Twittera i zobaczę. Kończę już pa.
-Do zobaczenia.- odłożyłam telefon na biurku i podchodząc do okna, spoglądałam w okno w którym już nie było chłopaka. Posmutniałam, wiedząc, że prawdopodobnie go już nie zobaczę dzisiaj. Ale czy ja nie przypadkiem się zauroczyłam w przystojnym piosenkarzu ?
*oczami Zayn'a*
Kurde, chyba się zakochałem w zwykłej dziewczynie. Gdy stała tak w oknie patrząc się na mnie, poczułem .... motylki ? Oj Malik, wkopałeś się - pomyślałem karcąc się w myślach. Gdy dziewczyna po kilku sekundach odeszła od okna, także odszedłem od okna. Usiadłem na skraju łóżka, rozmyślając o tajemniczej dziewczynie. Rozmyślając, nie usłyszałem, kiedy do mojego pokoju wszedł Harry.
-Cześć stary. Co tam? - nagle usłyszałem głos za moimi plecami. Odwróciłem się w kierunku siedzącego chłopaka.
------------------------------------------------------------------------------
Myślę, że Sandrze się spodobała się ta część, pomimo, że ja uważam , że jest beznadziejna.// Paulina.
sobota, 31 maja 2014
poniedziałek, 5 maja 2014
Wieloczęściowy imagin z Zayn'em.Cz.1 Dedykacja dla Sandry P.
-Dominika ! - zawołałam z salonu. -Pospiesz się, bo się spóźnimy na zakończenie roku szkolnego!
-Już idę Sandra.-powiedziała wkurzona przyjaciółka wchodząc do pomieszczenia. -Jak wyglądam ?
-Dobrze, a ja ? -zapytałam i wybuchłyśmy śmiechem.
-Tak. Hahaha.- powiedziała Dominika. Ja w porównaniu do przyjaciółki, wyglądałam nie najlepiej. Szczerze to wyglądałam TAK, a moja psia psiółka TAK . Wyglądałam bardziej elegancko od blondynki, ale mówi się trudno. Popatrzałam na zegar i krzyknęłam. Akademia rozpocznie się za jakieś dobre 20 minut.
-Dominika, chodź już. Akademia się zaraz zacznie.-warknęłam, kiedy zauważyłam, że przyjaciółka jeszcze się poprawia w lustrze.
-Już, już.-powiedziała z uśmiechem.
Ubrałyśmy buty i wyszłyśmy z mieszkania. Staranie zamknęłam drzwi, po czym skierowałyśmy się do samochodu. Ja zasiadłam jako kierowca, a Dominika jako pasażer. Po sekundzie odjechaliśmy spod podjazdu z piskiem opon. Zdecydowałam, że pojedziemy krótszą i szybszą trasą. Przez całą drogę rozmawiałyśmy o zakończeniu roku szkolnego. Kiedy Dominika powiedziała mi jak wyglądał nasz kolega z klas, Tobiasz, wybuchłyśmy śmiechem. Po jakiś krótkich 5 minutach dojechaliśmy pod szkołę. Zaparkowałam na szkolnym parkingu i po chwili już szłyśmy w kierunku wejścia do szkoły. Widziałam i czułam jak każdy uczeń szkoły średniej się na nas patrzy. Kiedy szkolna piękność stanęła w progu wejścia, to prawie wybuchłam śmiechem. Gdy mnie i Dominikę ujrzała, zrobiła wściekłą minę. Jakby ktoś kogoś się zapytał, kto wygląda lepiej, na pewno by odpowiedział, że ja i moja przyjaciółka. Oj, chyba zrobiłyśmy malutkie wejście na parkingu. Nie chce nawet wiedzieć jaki będzie podziw na sali. Z uśmiechem na twarzy minęłyśmy pięknisię, Julię i skierowałyśmy się na salę. Po drodze nie odbyło się bez gwizdów i tekstów typu 'Sandra masz dzisiaj wieczorem czas?' czy 'Masz ochotę na mnie ?'. Takie odzywki omijałam dalekim łukiem i nadal kierowałam się z przyjaciółką pod salę. Gdy doszłyśmy do miejsca, w którym ma się odbyć akademia, zrobiłam zdziwione oczy. Czy podczas zakończenia roku szkolnego w Londynie, mają być One Direction ?
-----------------------------------------------------------------------
Taki tam początek (wstęp) ;) Myślę, że się podoba.
// Paula
wtorek, 29 kwietnia 2014
Wieloczęściowy imagin z Harr'ym. Cz.1. Dedykacja dla Claudii R. oraz Weroniki H. ;)
Dedykacja jest dla dwóch dziewczyn, ponieważ wybrały Harry'ego oraz wieloczęściowego. Postanowiłam, że nie będę pisała dwóch oddzielnych. Zamiast imion (Claudia i Weronika) będzie użyte [T.I.].
Dzisiaj rozdanie świadectw. Cieszyłam się z tego powodu. Nareszcie będę mogła odpocząć od tej głupiej szkoły, w której byłam cichą myszką.I nadal jestem. Nagle ktoś szturchnął mnie.Podniosłam głowę.
-[T.I.] [T.N.]. - rozległ się głos pani dyrektor.Skierowałam swój wzrok w starszą panią.
-Tak?-zapytałam, a gdy pokazała mi świadectwo, szybko wstałam. Czułam, że robię się czerwona ze wstydu. Podeszłam bliżej i otrzymałam świadectwo. Ucisnęłam rękę z panią dyrektor, wicedyrektor oraz wychowawczynią, która po prostu mnie nienawidziła. Widziałam to w jej oczach. Z uśmiechem wróciłam na swoje miejsce.
-Co się z tobą dzieje, [T.I]?-zapytała przyjaciółka.
-Nic się nie dziej, Jula. Za dużo myślę.-odpowiedziałam i cichutko zachichotałyśmy. Po chwili usłyszałyśmy chrząkniecie za naszych pleców. Odwróciłyśmy się w tył i ujrzałyśmy .... Harry'ego Styles'a ? Co on tu robi ? Przecież miało go nie być do końca roku szkolnego, ponieważ ma trasę koncertową. Nie lubię go, nawet jako przyjaciela z klasy. Moim zdaniem jest rozpieszczoną gwiazdeczką.
-Coś nie tak ? -zapytałam.
-Nie, nic. Wszystko jest okej, tylko proszę skończcie się chichrać. Chciałbym w spokój uczestniczyć w zakończeniu roku szkolnego.
Nie skomentowałam tego, bo odwróciłam się w stronę dziewczyny, która weszła na środek sali i zaczęła o czymś gadać. Za bardzo mnie to nie interesowało, natomiast ciągle myślałam o gwiazdeczce. Coś mnie pociągało do lokowatego, ale zaraz sobie przypominałam, o moim stanowisku wobec Harr'ego Styles'a.
Po pół godzinie, nareszcie akademia się zakończyła i mogłam wyjść z budynku szkoły. Gdy weszłam przed budę, poczułam, że są już wakacje. Postanowiłam, że te wolne chwile spędzę cudownie wraz z moją przyjaciółką.
--------------------------------------------------------------------
Taki tam krótki wstęp do wieloczęściowego imagina o Harrym. Myślę, że dziewczynom, które zamawiały, imagin się spodoba ;)
// Paulina
Dzisiaj rozdanie świadectw. Cieszyłam się z tego powodu. Nareszcie będę mogła odpocząć od tej głupiej szkoły, w której byłam cichą myszką.I nadal jestem. Nagle ktoś szturchnął mnie.Podniosłam głowę.
-[T.I.] [T.N.]. - rozległ się głos pani dyrektor.Skierowałam swój wzrok w starszą panią.
-Tak?-zapytałam, a gdy pokazała mi świadectwo, szybko wstałam. Czułam, że robię się czerwona ze wstydu. Podeszłam bliżej i otrzymałam świadectwo. Ucisnęłam rękę z panią dyrektor, wicedyrektor oraz wychowawczynią, która po prostu mnie nienawidziła. Widziałam to w jej oczach. Z uśmiechem wróciłam na swoje miejsce.
-Co się z tobą dzieje, [T.I]?-zapytała przyjaciółka.
-Nic się nie dziej, Jula. Za dużo myślę.-odpowiedziałam i cichutko zachichotałyśmy. Po chwili usłyszałyśmy chrząkniecie za naszych pleców. Odwróciłyśmy się w tył i ujrzałyśmy .... Harry'ego Styles'a ? Co on tu robi ? Przecież miało go nie być do końca roku szkolnego, ponieważ ma trasę koncertową. Nie lubię go, nawet jako przyjaciela z klasy. Moim zdaniem jest rozpieszczoną gwiazdeczką.
-Coś nie tak ? -zapytałam.
-Nie, nic. Wszystko jest okej, tylko proszę skończcie się chichrać. Chciałbym w spokój uczestniczyć w zakończeniu roku szkolnego.
Nie skomentowałam tego, bo odwróciłam się w stronę dziewczyny, która weszła na środek sali i zaczęła o czymś gadać. Za bardzo mnie to nie interesowało, natomiast ciągle myślałam o gwiazdeczce. Coś mnie pociągało do lokowatego, ale zaraz sobie przypominałam, o moim stanowisku wobec Harr'ego Styles'a.
Po pół godzinie, nareszcie akademia się zakończyła i mogłam wyjść z budynku szkoły. Gdy weszłam przed budę, poczułam, że są już wakacje. Postanowiłam, że te wolne chwile spędzę cudownie wraz z moją przyjaciółką.
--------------------------------------------------------------------
Taki tam krótki wstęp do wieloczęściowego imagina o Harrym. Myślę, że dziewczynom, które zamawiały, imagin się spodoba ;)
// Paulina
niedziela, 27 kwietnia 2014
Wesoły imagin z Harrym. Dedykacja dla Sandry R.
Dedykacja dla Sandry R.
Po wspaniałej nocy z Sandrą, czułem się niesamowicie.Odwróciłem się w łóżku, tak aby zobaczyć dziewczynę. Niestety jej nie było obok mnie. Przestraszyłem się.
-Sandra.-powiedziałem cicho. - Gdzie jesteś ?
-Tutaj jestem. - odpowiedziała i weszła do łóżka.-Byłam w toalecie.
-Mhm.. - powiedziałem i pocałowałem ją czule w usta.Odwzajemniła.
Leżeliśmy jeszcze w łóżku jakieś dobre pół godziny, aż do pokoju wkroczył Niall. Miał grymas na twarzy i patrzył się groźnie na Sandrę.
-Sandra.-powiedział.
-Tak ? - odpowiedziała dziewczyna.
-Jestem głodny, a Zayn mi zjadł kanapki. -poskarżył się blondyn.
-Hahahahaha, dobry żart Niall. - powiedział Zayn wchodząc do pokoju. W ręce trzymał jabłko.
-Jeju, zaraz ci zrobię nową. Daj mi tylko 5 minut.-powiedziała Sandra wychodząc z łóżka. Jednak Niall wziął ją na ręce i wyszedł z pokoju.
-Niall ! Idioto, puść moją dziewczynę!-krzyknąłem oburzony.
-Hahahahaha, spokojnie stary. - powiedział Zayn śmiejąc się przy okazji. Leżałem jeszcze 5 minut, aż powolnym ruchem wstałem i skierowałem się do łazienki. Wziąłem szybki prysznic i ubrałem się w rurki oraz moją ulubioną czerwoną koszulę. Włosy przeczesałem niechlujnie, po czym skierowałem się do jadalni za cudownym zapachem.Kiedy wszedłem do jadalni, stanąłem zdziwiony. Uśmiechnąłem się na widok mojej mamy i Sandry, które obie coś przeglądały w jednej gazecie. Słyszałem ich śmiechy.
-Cześć mamo. - powiedziałem podchodząc do rodzicielki. Ucałowałem ją w policzek.
-Cześć syneczku. Ta twoja dziewczyna, jest niesamowita. Już ją pokochałam jak córkę.-powiedziała i uśmiechnęła się do mnie i Sandry.
-Dziękujemy. -odpowiedzieliśmy, a moja dziewczyna usiadła mi na kolanach i pocałowała w policzek.
Porozmawialiśmy jeszcze chwile, aż do jadalni wbiegli chłopcy. Roześmiani i głodni.
-Ooo, dzień dobry.-powiedzieli równocześnie moi przyjaciele.
-Dzień dobry.-uśmiechnęła się moja mama na widok, całujących ją w rękę chłopców.
Chłopcy dosiedli się do nas, a po chwili Sandra przyniosła kanapki i usiadła między mną a Zayn'em. W ciszy zjedliśmy śniadanie. Jedynym odgłosem było głośne przełykanie Niall'a. Było to wkurzające, ale nikt się nie odezwał. Po skończonym śniadaniu, zadeklarowałem, że ja posprzątam po posiłku. Mama z Sandrą zrobiły zdziwione twarze z miną 'Ty na serio?', a chłopcy tylko się zaśmiali i poszli grać w piłkę nożną na dwór. Dziewczyny skierowały się do salonu, aby obejrzeć 'Perfekcyjną panią domu'. Kiedy wkładałem suche naczynia do szafek, ktoś zadzwonił do drzwi.
-Sandra ! Otworzysz ? - zawołałem.
-Spoko. - odpowiedziała.
Po chwili do kuchni weszli Paul i Simon. Mieli zadowolone miny, co mnie i wchodzących do jadalni chłopców zaskoczyło. Usiedliśmy wszyscy, oprócz mojej mamy i Sandry, do stołu.
-Coś się stało, że macie takie zadowolone miny ? - zapytał Zayn.
-Jesteśmy zadowoleni, ponieważ .. - odezwał się Paul.
-Ponieważ za 2 miesiące rozpoczynacie trasę koncertową wyłącznie po Polsce. - dokończył Simon.
-Co?!! - krzyknęliśmy.
-Sandra, nie uwierzysz ! - zawołałem wbiegając do salonu.
-Hmm... niech zgadnę ? -pomyślała dziewczyna. - Macie trasę po Polsce?
-Tak. Pojedziesz ze mną ? -zapytałem dziewczynę i przy okazji ją podnosząc do góry.
-Jeśli Paul, Simon a w szczególności chłopcy nie będą mieli nic przeciwko, to z miłą chęcią. - powiedziała i pocałowała mnie czule w usta.
-Chłopcy zgadzacie się ? Paul, Simon ? -zapytałem błagalnymi oczami.
-Nas nie musisz pytać, przecież Sandra zawsze i wszędzie będzie z nami pojedzie. - powiedział Paul, a chłopcy wraz z Simonem potwierdzili to jednym i bezwarunkowym słowem 'tak'.
-Hura ! -krzyknąłem zadowolony, a wszyscy obecni wybuchli śmiechem.
*2 miesiące później*
Nareszcie wylądowaliśmy na polskiej ziemi. Ach, czuję się niesamowicie. Polscy fani są tacy niesamowici i niepowtarzalni, a zarazem kochani i troskliwi. Przywitali nas bigosami, lustrami, marchewkami oraz zdjęciami żółwi i prześlicznych kotków.
-Kochamy Was ! -krzyknęli Zayn i Louis, a cały tłum odpowiedział. Wszyscy się zaśmiali. Wziąłem za rękę Sandrę i ją namiętnie pocałowałem przy wszystkich. Obecni zrobili takie 'Uuuuuu', a my się zaśmialiśmy. Fani akceptowali nasz związek, przy czym zaakceptowali, że Sandra jest w 2 miesiącu ciąży. Cieszyłem się z wielu rzeczy, ale najbardziej jest zadowolony z ciąży mojej dziewczyny. W czerwcu, czyli za dokładne 3 tygodnie, bierzemy ślub. Nikt nas nie rozłączy, a na pewno nie media.
*2 lata później*
Urodziła nam się śliczna córeczka. Nazwaliśmy ją Lily. Jesteśmy kochającą się rodziną, która spodziewa się bliźniaków. Tak, zostaniemy znowu rodzicami. Obecnie wychodzimy na spacer, więc do zobaczenia ;)
Nieprawdopodobne, a jednak ♥
The end ...
-----------------------------------------------------------------
I oto pierwszy imagin z zamówienia ;) Jeśli ktoś będzie chciał imagina, to proszę aby pisał TUTAJ. Podajcie swoje imię, z kim imagina i jaki ma być.
•smutny,
•wesoły,
•+18.
WIELOCZĘŚCIOWY PROSZĘ, ABY NIE ZAMAWIAĆ, PONIEWAŻ MAM DUŻO ZAMÓWIEŃ Z WIELOCZĘŚCIOWYMI. ;)
++
Czy Liam w TYM linku w 0:38 sekundzie mówi 'wszyscy' ? P.S.: Dajcie na fula ! :D
// Paulina
Po wspaniałej nocy z Sandrą, czułem się niesamowicie.Odwróciłem się w łóżku, tak aby zobaczyć dziewczynę. Niestety jej nie było obok mnie. Przestraszyłem się.
-Sandra.-powiedziałem cicho. - Gdzie jesteś ?
-Tutaj jestem. - odpowiedziała i weszła do łóżka.-Byłam w toalecie.
-Mhm.. - powiedziałem i pocałowałem ją czule w usta.Odwzajemniła.
Leżeliśmy jeszcze w łóżku jakieś dobre pół godziny, aż do pokoju wkroczył Niall. Miał grymas na twarzy i patrzył się groźnie na Sandrę.
-Sandra.-powiedział.
-Tak ? - odpowiedziała dziewczyna.
-Jestem głodny, a Zayn mi zjadł kanapki. -poskarżył się blondyn.
-Hahahahaha, dobry żart Niall. - powiedział Zayn wchodząc do pokoju. W ręce trzymał jabłko.
-Jeju, zaraz ci zrobię nową. Daj mi tylko 5 minut.-powiedziała Sandra wychodząc z łóżka. Jednak Niall wziął ją na ręce i wyszedł z pokoju.
-Niall ! Idioto, puść moją dziewczynę!-krzyknąłem oburzony.
-Hahahahaha, spokojnie stary. - powiedział Zayn śmiejąc się przy okazji. Leżałem jeszcze 5 minut, aż powolnym ruchem wstałem i skierowałem się do łazienki. Wziąłem szybki prysznic i ubrałem się w rurki oraz moją ulubioną czerwoną koszulę. Włosy przeczesałem niechlujnie, po czym skierowałem się do jadalni za cudownym zapachem.Kiedy wszedłem do jadalni, stanąłem zdziwiony. Uśmiechnąłem się na widok mojej mamy i Sandry, które obie coś przeglądały w jednej gazecie. Słyszałem ich śmiechy.
-Cześć mamo. - powiedziałem podchodząc do rodzicielki. Ucałowałem ją w policzek.
-Cześć syneczku. Ta twoja dziewczyna, jest niesamowita. Już ją pokochałam jak córkę.-powiedziała i uśmiechnęła się do mnie i Sandry.
-Dziękujemy. -odpowiedzieliśmy, a moja dziewczyna usiadła mi na kolanach i pocałowała w policzek.
Porozmawialiśmy jeszcze chwile, aż do jadalni wbiegli chłopcy. Roześmiani i głodni.
-Ooo, dzień dobry.-powiedzieli równocześnie moi przyjaciele.
-Dzień dobry.-uśmiechnęła się moja mama na widok, całujących ją w rękę chłopców.
Chłopcy dosiedli się do nas, a po chwili Sandra przyniosła kanapki i usiadła między mną a Zayn'em. W ciszy zjedliśmy śniadanie. Jedynym odgłosem było głośne przełykanie Niall'a. Było to wkurzające, ale nikt się nie odezwał. Po skończonym śniadaniu, zadeklarowałem, że ja posprzątam po posiłku. Mama z Sandrą zrobiły zdziwione twarze z miną 'Ty na serio?', a chłopcy tylko się zaśmiali i poszli grać w piłkę nożną na dwór. Dziewczyny skierowały się do salonu, aby obejrzeć 'Perfekcyjną panią domu'. Kiedy wkładałem suche naczynia do szafek, ktoś zadzwonił do drzwi.
-Sandra ! Otworzysz ? - zawołałem.
-Spoko. - odpowiedziała.
Po chwili do kuchni weszli Paul i Simon. Mieli zadowolone miny, co mnie i wchodzących do jadalni chłopców zaskoczyło. Usiedliśmy wszyscy, oprócz mojej mamy i Sandry, do stołu.
-Coś się stało, że macie takie zadowolone miny ? - zapytał Zayn.
-Jesteśmy zadowoleni, ponieważ .. - odezwał się Paul.
-Ponieważ za 2 miesiące rozpoczynacie trasę koncertową wyłącznie po Polsce. - dokończył Simon.
-Co?!! - krzyknęliśmy.
-Sandra, nie uwierzysz ! - zawołałem wbiegając do salonu.
-Hmm... niech zgadnę ? -pomyślała dziewczyna. - Macie trasę po Polsce?
-Tak. Pojedziesz ze mną ? -zapytałem dziewczynę i przy okazji ją podnosząc do góry.
-Jeśli Paul, Simon a w szczególności chłopcy nie będą mieli nic przeciwko, to z miłą chęcią. - powiedziała i pocałowała mnie czule w usta.
-Chłopcy zgadzacie się ? Paul, Simon ? -zapytałem błagalnymi oczami.
-Nas nie musisz pytać, przecież Sandra zawsze i wszędzie będzie z nami pojedzie. - powiedział Paul, a chłopcy wraz z Simonem potwierdzili to jednym i bezwarunkowym słowem 'tak'.
-Hura ! -krzyknąłem zadowolony, a wszyscy obecni wybuchli śmiechem.
*2 miesiące później*
Nareszcie wylądowaliśmy na polskiej ziemi. Ach, czuję się niesamowicie. Polscy fani są tacy niesamowici i niepowtarzalni, a zarazem kochani i troskliwi. Przywitali nas bigosami, lustrami, marchewkami oraz zdjęciami żółwi i prześlicznych kotków.
-Kochamy Was ! -krzyknęli Zayn i Louis, a cały tłum odpowiedział. Wszyscy się zaśmiali. Wziąłem za rękę Sandrę i ją namiętnie pocałowałem przy wszystkich. Obecni zrobili takie 'Uuuuuu', a my się zaśmialiśmy. Fani akceptowali nasz związek, przy czym zaakceptowali, że Sandra jest w 2 miesiącu ciąży. Cieszyłem się z wielu rzeczy, ale najbardziej jest zadowolony z ciąży mojej dziewczyny. W czerwcu, czyli za dokładne 3 tygodnie, bierzemy ślub. Nikt nas nie rozłączy, a na pewno nie media.
*2 lata później*
Urodziła nam się śliczna córeczka. Nazwaliśmy ją Lily. Jesteśmy kochającą się rodziną, która spodziewa się bliźniaków. Tak, zostaniemy znowu rodzicami. Obecnie wychodzimy na spacer, więc do zobaczenia ;)
Nieprawdopodobne, a jednak ♥
The end ...
-----------------------------------------------------------------
I oto pierwszy imagin z zamówienia ;) Jeśli ktoś będzie chciał imagina, to proszę aby pisał TUTAJ. Podajcie swoje imię, z kim imagina i jaki ma być.
•smutny,
•wesoły,
•+18.
WIELOCZĘŚCIOWY PROSZĘ, ABY NIE ZAMAWIAĆ, PONIEWAŻ MAM DUŻO ZAMÓWIEŃ Z WIELOCZĘŚCIOWYMI. ;)
++
Czy Liam w TYM linku w 0:38 sekundzie mówi 'wszyscy' ? P.S.: Dajcie na fula ! :D
// Paulina
piątek, 25 kwietnia 2014
Imagin +18 z Hazzą.
CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ !!!
Musisz mieć ukończone 13 lat !!
Imagin był tworzony z Weroniką (jej ask )
*oczami Hazzy*
Od czasu wejścia do kina, przyglądała mi się ładna brunetka. Gdy byłem przy kasie, czułem jej wzrok na moich ubraniach. Począwszy od koszuli, przez spodnie, do butów. Obserwowała mnie uważnie. Czułem się nieswojo, ale intuicja kazała mi ją zignorować.Czekając przed salą na seans, rozmawiałem z chłopakami co będziemy po filmie robić. Niall upierał się, żebyśmy poszli do Nando's, Zayn i Louis proponowali dyskotekę, a Liam powiedział, żebyśmy po prostu pojechali do swoich domów. Po chwili przypomniało mi się, że nie mam popcornu, a chłopcy tak. Do seansu było jeszcze jakieś 10 minut czasu, więc postanowiłem iść kupić.
Skierowałem się do niby baru. Gdy byłem już blisko, drogę zagrodziła mi dziewczyna, która przyglądała się mojej osobie.
-Yyy.. cześć. Jestem [T.I] . - przedstawiła się brunetka.
-Cześć. Ty chyba już wiesz jak mam na imię. - powiedziałem, a po chwili wybuchnęliśmy śmiechem.
-No tak. Wiem. Mam do ciebie prośbę. -powiedziała i podeszła bliżej.-Mógłbyś mi zapiąć stanik ?
-Yyy.. no dobra. - zgodziłem się, pomimo szoku i skierowaliśmy się do damskiej toalety.
Weszliśmy do kabiny, po czym dziewczyna zdjęła koszulkę i zaczęła mnie całować. Nie oderwałem swoich ust od niej, bo bardzo pocałunek mi się podobał. Musieliśmy przerwać pocałunek, aby nabrać powietrza. Ale już po chwili już się całowaliśmy. Nasze pocałunki z sekundy na sekundy były coraz gorące. Moje dłonie znajdowały się na plecach, ale z sekundy na sekundę zjeżdżały coraz niżej. Na samym końcu wylądowały na pupie.
Jednak mimo wszystko miałem mentlik w głowie. Nie odrywając ust od swojej kochanki, myślałem - 'Przecież obiecałem sobie, że nie będę TEGO robić z osobą, której nie znam, że jeśli się na TO zdecyduję będzie to osoba, którą naprawdę kocham. A co jeśli... jeśli wpadniemy? Przecież jak media się o tym dowiedzą wybuchnie skandal! Co oni sobie pomyślą, co pomyślą moi fani? Idol, który puszcza się w damskich toaletach. Narażam nie tylko swoją karierę, ale także chłopaków. Jednak nie mogłem oprzeć się naturalnym kształtom tej dziewczyny. Miała takie jędrne pośladki, jej biustonosz już dawno leżał na podłodze. Czułem jak mój członek rośnie. Stało się. Oddałem się chwili namiętności i podniecenia. Była to niezapomniana przygoda. Widać było, że brunetce też się podobało. Nadal miała ten koci, zalotny wzrok.Po udanym seksie dziewczyna się ubrała i pożegnała mnie namiętnym całusem, dodając, że musimy to jeszcze powtórzyć i dała mi swój numer telefonu, pośpiesznie wychodząc. Ja ubierając się jeszcze chwiałem się na nogach. Nie mogłem uwierzyć, że to się stało. Zapinając już guziki od koszuli jakaś starsza pani weszła do mojej kabiny, przerażona - krzycząc - zboczeniec! Więc i ja szybko wybiegłem - myśląc - po tym co się stało właściwie można tak o mnie powiedzieć. Poszedłem pod salę kinową, lecz już dawno było po seansie. Po chwili spotkałem chłopaków. Byli na mnie wściekli.
-Gdzie ty byłeś? Wszędzie cię szukaliśmy. - pytali. Ja zakłopotany nie wiedziałem co odpowiedzieć, więc bez namysłu klepnąłem głupotę, że była duża kolejka. Zayn zauważył ślady szminki na mojej szyi i zaczął się śmiać, jednocześnie mówiąc:
-No faktycznie długa musiała być ta kolejka.- i wszyscy się zaśmialiśmy.
Podoba się ? XD
// Paulina
Musisz mieć ukończone 13 lat !!
Imagin był tworzony z Weroniką (jej ask )
*oczami Hazzy*
Od czasu wejścia do kina, przyglądała mi się ładna brunetka. Gdy byłem przy kasie, czułem jej wzrok na moich ubraniach. Począwszy od koszuli, przez spodnie, do butów. Obserwowała mnie uważnie. Czułem się nieswojo, ale intuicja kazała mi ją zignorować.Czekając przed salą na seans, rozmawiałem z chłopakami co będziemy po filmie robić. Niall upierał się, żebyśmy poszli do Nando's, Zayn i Louis proponowali dyskotekę, a Liam powiedział, żebyśmy po prostu pojechali do swoich domów. Po chwili przypomniało mi się, że nie mam popcornu, a chłopcy tak. Do seansu było jeszcze jakieś 10 minut czasu, więc postanowiłem iść kupić.
Skierowałem się do niby baru. Gdy byłem już blisko, drogę zagrodziła mi dziewczyna, która przyglądała się mojej osobie.
-Yyy.. cześć. Jestem [T.I] . - przedstawiła się brunetka.
-Cześć. Ty chyba już wiesz jak mam na imię. - powiedziałem, a po chwili wybuchnęliśmy śmiechem.
-No tak. Wiem. Mam do ciebie prośbę. -powiedziała i podeszła bliżej.-Mógłbyś mi zapiąć stanik ?
-Yyy.. no dobra. - zgodziłem się, pomimo szoku i skierowaliśmy się do damskiej toalety.
Weszliśmy do kabiny, po czym dziewczyna zdjęła koszulkę i zaczęła mnie całować. Nie oderwałem swoich ust od niej, bo bardzo pocałunek mi się podobał. Musieliśmy przerwać pocałunek, aby nabrać powietrza. Ale już po chwili już się całowaliśmy. Nasze pocałunki z sekundy na sekundy były coraz gorące. Moje dłonie znajdowały się na plecach, ale z sekundy na sekundę zjeżdżały coraz niżej. Na samym końcu wylądowały na pupie.
Jednak mimo wszystko miałem mentlik w głowie. Nie odrywając ust od swojej kochanki, myślałem - 'Przecież obiecałem sobie, że nie będę TEGO robić z osobą, której nie znam, że jeśli się na TO zdecyduję będzie to osoba, którą naprawdę kocham. A co jeśli... jeśli wpadniemy? Przecież jak media się o tym dowiedzą wybuchnie skandal! Co oni sobie pomyślą, co pomyślą moi fani? Idol, który puszcza się w damskich toaletach. Narażam nie tylko swoją karierę, ale także chłopaków. Jednak nie mogłem oprzeć się naturalnym kształtom tej dziewczyny. Miała takie jędrne pośladki, jej biustonosz już dawno leżał na podłodze. Czułem jak mój członek rośnie. Stało się. Oddałem się chwili namiętności i podniecenia. Była to niezapomniana przygoda. Widać było, że brunetce też się podobało. Nadal miała ten koci, zalotny wzrok.Po udanym seksie dziewczyna się ubrała i pożegnała mnie namiętnym całusem, dodając, że musimy to jeszcze powtórzyć i dała mi swój numer telefonu, pośpiesznie wychodząc. Ja ubierając się jeszcze chwiałem się na nogach. Nie mogłem uwierzyć, że to się stało. Zapinając już guziki od koszuli jakaś starsza pani weszła do mojej kabiny, przerażona - krzycząc - zboczeniec! Więc i ja szybko wybiegłem - myśląc - po tym co się stało właściwie można tak o mnie powiedzieć. Poszedłem pod salę kinową, lecz już dawno było po seansie. Po chwili spotkałem chłopaków. Byli na mnie wściekli.
-Gdzie ty byłeś? Wszędzie cię szukaliśmy. - pytali. Ja zakłopotany nie wiedziałem co odpowiedzieć, więc bez namysłu klepnąłem głupotę, że była duża kolejka. Zayn zauważył ślady szminki na mojej szyi i zaczął się śmiać, jednocześnie mówiąc:
-No faktycznie długa musiała być ta kolejka.- i wszyscy się zaśmialiśmy.
Podoba się ? XD
// Paulina
Subskrybuj:
Posty (Atom)



