Rozdział 3.
*oczami Mai*
Przyjechałam do Londynu, ponieważ chciałam zrobić niespodziankę przyjaciółce. Ale drugim powodem przyjazdu w te cudowne miejsce była bardzo poważna choroba mojej ciotki. Zachorowała na raka i muszę się nią opiekować, bo moi rodzice są zapracowani.
Gdy przed lotniskiem oczekiwałam taksówki, podszedł do mnie mężczyzna. Bardzo mi kogoś przypominał, aż wreszcie rozpoznałam po głosie. To był Paul. Mój kochany wujek.Zaproponował mi, żebym u niego zamieszkała. Zaskoczyłam, ale poinformowałam go, że zachorowała moja ciocia i muszę się nią opiekować. Posmutniał.
-Wujku, uśmiechnij się. Będę cię odwiedzała. - powiedziałam po chwili ciszy.
-W studiu ? Spoko. - powiedział i uśmiechnął się do mnie.
-Ty masz studio ?!-wykrzynęłam.
-Tak, studio nagraniowe. Nagrywają tam najpopularniejsze gwiazdy. Na przykład Beyonce, One Direction.-powiedział śmiejąc się.
-Aaaaaaaaaaaaa ! - pisknęłam ze szczęścia, a ludzie przechodzący obok nas zrobili dziwne miny lub śmiali się.
Wujek zawiózł mnie do studia, bo tak słodko go poprosiłam, że uległ. Hahaha. Nadal kocham mojego wujka, pomimo, że pokłócił się z moimi rodzicami gdy miałam 4 lata. Wtedy wyjechał do Londynu i do tej pory się nie odzywał. W ogóle mu się nie dziwie. Nie znam poważniejszy powodów, dlaczego wyjechał, ale rodzice powiedzieli mi, że wyjechał za pracą i kobietą. Po 15 minutach drogi, dojechaliśmy pod budynek, który mi nie za bardzo przypominał studio. Inaczej go sobie wyobrażałam, ale trudno. Wyszliśmy i skierowaliśmy się do drzwi budynku. Kiedy przekroczyłam próg, otworzyłam buzię ze zdziwienia. Hol był taki niesamowity. Taki nowoczesny. Pochwaliłam wujka i skierowaliśmy się do windy, która zawiozła nas na 4 piętro. Między czasie rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Wujek umie rozbawić człowieka nawet w 2 minuty. Gdy dojechaliśmy na 4 piętro prawie płakałam ze śmiechu, a mój brzuch już mnie bolał. Próbowałam się uspokoić, ale niestety żarty wujka Paul'a były takie śmieszne, że nie potrafiłam się uspokoić. Ludzie, pracujący w studiu dziwnie się patrzyli na mnie i wujka. Stryj zaprowadził mnie do pomieszczenia, w którym prawdopodobnie się nagrywa. Byłam zachwycona, ale się nie dziwie. Każdy by był zachwycony takim nowoczesnym studiem nagraniowym. Aż chce się tworzyć piosenki, które pokochają wszyscy ludzie na świecie. Usiadłam na kanapie, a wujek za biurkiem.
-Chcesz coś do picia ? -zaproponował po chwili ciszy.
-Dziękuje, ale nie. Nie jestem spragniona. - powiedziałam przyglądając się pomieszczeniu.
-Podoba ci się ? - powiedział.
Nie zdążyłam odpowiedzieć, bo do studia nagraniowego weszło 5 chłopaków. One Direction ? Co ?!! Zrobiłam zdziwiona oczy, ale opanowałam się. Uśmiechnęłam się wstając i stając obok wujka.
-Chłopcy, poznajcie moją siostrzenicę, Maję. Maja poznaj One Di...
-Wujku wiem, kim oni są. Nie jestem ich fanką, ale trochę wiem na ich temat. - powiedziałam wyprzedzając stryja. Chłopcy się zaśmiali wraz ze mną.
-Yyy .... spoko. -powiedział zawstydzony wujek. W tej chwili zadzwonił mi telefon. Dzwonił do mnie brat Julki, Dawid. Przeprosiłam i wyszłam na korytarz.
*oczami Paul'a*
Nie mogę do tej chwili uwierzyć, że moja siostrzenica jest w Londynie. Jest piękna tak jak moja siostra. Ale jest bardzo podobna do taty. Z drugiej strony zabolało mnie serce na widok Mai. Przypomniała mi się kłótnia między mną a jej rodzicami. Dzisiaj wieczorem zadzwonię do siostry i ją przeproszę.
Nagle, gdy rozmawiałem z Mają i chłopakami, dziewczynie zadzwonił telefon. Przeprosiła nas i wyszła na korytarz, zostawiając nas w 'mini' szoku. Po 5 minutach wbiegła do środka.
-Wujku ! -krzyknęła.-Możesz mnie zawieźć do szpitala św. Greg'a ?
-Oczywiście, że tak. Co się stało ? - spytałem doganiając ją przy windzie.
-Moja przyjaciółka Julka, wylądowała w szpitalu. -powiedziała wychodząc z windy. Skierowaliśmy się z chłopakami do mojego samochodu i wyruszyliśmy do szpitala.
Maja się denerwowała, bo bardzo głośno przeklinała (oczywiście, po polsku) na samochody, ludzi. Przeklinała na wszystkich. Wkurzało mnie to, ale nie dziwie się jej. Na jej miejscu zrobiłbym to samo. Martwiła się o przyjaciółkę, która trafiła do szpitala. Budynek znajdował się na samym końcu miasta, więc jechaliśmy około 45 minut. Nareszcie, gdy dojechaliśmy, Maja wypadła z samochodu jak tornado. Tornado, które miało zaraz się zacząć.
---------------------------------------------------------------------
Cześć. I oto jest kolejny rozdział opowiadania 'Love and happiness'. Myślę, że się udał ;)
Czytasz? Komentuj ! Dla ciebie to tylko chwilka, a dla mnie dużo motywacji. Nie bój się skomentować ♥
Kochanka Jack'a (Paulina)
wtorek, 22 kwietnia 2014
sobota, 19 kwietnia 2014
Imagin o Liamie.
Imagin dla Sandry, mojej koleżanki. Jej blog .
P.S.:Pod imaginem krótka informacja dotycząca nowego wyglądu ;)
-Sandra gdzie jest moja koszulka z Batmanem ?! - krzyknął z sypialni Liam.
-Przecież masz ją na sobie głuptasie.- odpowiedziałaś wchodząc do pokoju, aby za chwilę z niego wybiegnąć.
-Aha, rozumiem. Za tego głuptasa oberwie ci się. - zrobił znaczącą minę i wybiegł za mną. Po chwili złapał mnie i wziął na barana.
-Proszę, tylko nie basen ! - krzyknęłam, gdy Liam skierował się w kierunku basenu.
Jednak ominęliśmy basen, co mnie bardzo zdziwiło. Liam podszedł do drewnianej furtki, która oddzielała nasz dom od mieszkania chłopców. 'Co ten chłopak wymyślił ? ' pomyślałam i byłam bardzo ciekawa odpowiedzi. Podeszliśmy do drzwi, po czym chłopak zapukał. Po chwili otworzył nam Niall, który właśnie coś jadł. Gdy nas ujrzał uśmiechnął się, a my zrobiliśmy to samo.
-Cześć Horan. Są chłopcy ? -zapytał się brunet.
-Siemanko. Są, a co ? Auć. - krzyknął blondyn, ponieważ Liam uderzył go nogą w kostkę. -Chłopcy !!!
-O cześć. - przywitali się z nami reszta bandy One Direction.
-Cześć. Mam prośbę i rozkaz. Pomożecie mi zemścić się na mojej dziewczynie Sandrze ? - zapytał się błagalnym głosem Liam.
-Nas się nie pyta i nie rozkazuje na takie tematy.- powiedział zadowolony Harry.
-Harry ? Co ty wymyśliłeś? - zapytałam loczka.
-Yyy.. ja ? Nic. - powiedział . Skierował się do ogrodu wraz z nami. - Na 3 Sandra ląduje w basenie, spoko ? 1 ..... 2 ..... 3
No i wylądowałam w wodzie. Byłam cała mokra, ale nie sama. Popchnęłam także ze sobą Liam'a oraz Niall'a. Reszta śmiała się w niebo głosy tak jak Niall i Liam.
-Bardzo śmieszne. Bardzo. - oburzyłam się i wyszłam z basenu. -Idę do domu, a ty Liam ...
-Tak, śpię na kanapie.-powiedział ze smutkiem w głosie brunet.
-No dobrze, już nie śpisz.- zlitowałam się nad chłopakiem i poszłam do domu, aby się przebrać. Stałam w sypialni przed szafą jakieś dobre 5 minut, aż wreszcie zdecydowałam się na TO . Weszłam do toalety i przebrałam się. Włosy wysuszyłam suszarką i związałam w luźny kucyk. Wyszłam z toalety i skierowałam się do sypialni, którą dzieliłam z Liam'em. Pokój był pusty, więc postanowiłam wejść na TT.Moim oczom ukazało się tysiąc twentów(nie wiem, czy dobrze napisałam, więc sorry) o tematyce "Sandra jesteś cudowna', 'Ty i Liam tworzycie cudowna parę' i tym podobne. Bardzo się tym ucieszyłam, że fani akceptują mój związek z Liamem. Przeglądałam jeszcze twittera jakieś dobre pół godziny, aż wreszcie do sypialni wkroczył mój chłopak.
-Co robisz ? -zapytał się siadając na łóżku obok mojej malutkiej osóbki.
-Przeglądałam twittera, ale teraz mam na coś ochotę.-powiedziałam i odłożyłam laptop biurko.
-Możesz mówić jaśniej ? -zapytał Liam.
-Oj, ty już wiesz. - powiedziałam i oblizałam usta.
-Ale mówię po... - nie mógł dokończyć, ponieważ pocałowałam go namiętnie w usta. Odwzajemnił pocałunek. Ten tego i bara-bara :D.
* 9 miesięcy później*
Jestem w 9 miesiącu ciąży. Za tydzień mam planowany poród, ale moja i Liam'a córeczka chyba chce już poznać świat trochę wcześniej. Obecnie jedziemy do szpitala wraz z chłopakami, którzy zadeklarowali że pomogą mi z opieką nad małą. Cieszę się, pomimo, że kopanie córeczki nie ustępuje.
The end ......
-----------------------------------------------------------------------
Co do wyglądu. Postanowiłam go zmienić. Jest ciemniejszy, ponieważ że poprzedni wygląd był jaśniejszy. Tła nie zmieniałam, ale o tym jeszcze popisze z Nikolą i wtedy zadecydujemy obie. Myślę, że i wygląd i imagin przypadł Wam do gustu i jest dobry. Nie jest krótki ani długi, więc chyba dobry.
// P.
P.S.:Pod imaginem krótka informacja dotycząca nowego wyglądu ;)
-Sandra gdzie jest moja koszulka z Batmanem ?! - krzyknął z sypialni Liam.
-Przecież masz ją na sobie głuptasie.- odpowiedziałaś wchodząc do pokoju, aby za chwilę z niego wybiegnąć.
-Aha, rozumiem. Za tego głuptasa oberwie ci się. - zrobił znaczącą minę i wybiegł za mną. Po chwili złapał mnie i wziął na barana.
-Proszę, tylko nie basen ! - krzyknęłam, gdy Liam skierował się w kierunku basenu.
Jednak ominęliśmy basen, co mnie bardzo zdziwiło. Liam podszedł do drewnianej furtki, która oddzielała nasz dom od mieszkania chłopców. 'Co ten chłopak wymyślił ? ' pomyślałam i byłam bardzo ciekawa odpowiedzi. Podeszliśmy do drzwi, po czym chłopak zapukał. Po chwili otworzył nam Niall, który właśnie coś jadł. Gdy nas ujrzał uśmiechnął się, a my zrobiliśmy to samo.
-Cześć Horan. Są chłopcy ? -zapytał się brunet.
-Siemanko. Są, a co ? Auć. - krzyknął blondyn, ponieważ Liam uderzył go nogą w kostkę. -Chłopcy !!!
-O cześć. - przywitali się z nami reszta bandy One Direction.
-Cześć. Mam prośbę i rozkaz. Pomożecie mi zemścić się na mojej dziewczynie Sandrze ? - zapytał się błagalnym głosem Liam.
-Nas się nie pyta i nie rozkazuje na takie tematy.- powiedział zadowolony Harry.
-Harry ? Co ty wymyśliłeś? - zapytałam loczka.
-Yyy.. ja ? Nic. - powiedział . Skierował się do ogrodu wraz z nami. - Na 3 Sandra ląduje w basenie, spoko ? 1 ..... 2 ..... 3
No i wylądowałam w wodzie. Byłam cała mokra, ale nie sama. Popchnęłam także ze sobą Liam'a oraz Niall'a. Reszta śmiała się w niebo głosy tak jak Niall i Liam.
-Bardzo śmieszne. Bardzo. - oburzyłam się i wyszłam z basenu. -Idę do domu, a ty Liam ...
-Tak, śpię na kanapie.-powiedział ze smutkiem w głosie brunet.
-No dobrze, już nie śpisz.- zlitowałam się nad chłopakiem i poszłam do domu, aby się przebrać. Stałam w sypialni przed szafą jakieś dobre 5 minut, aż wreszcie zdecydowałam się na TO . Weszłam do toalety i przebrałam się. Włosy wysuszyłam suszarką i związałam w luźny kucyk. Wyszłam z toalety i skierowałam się do sypialni, którą dzieliłam z Liam'em. Pokój był pusty, więc postanowiłam wejść na TT.Moim oczom ukazało się tysiąc twentów(nie wiem, czy dobrze napisałam, więc sorry) o tematyce "Sandra jesteś cudowna', 'Ty i Liam tworzycie cudowna parę' i tym podobne. Bardzo się tym ucieszyłam, że fani akceptują mój związek z Liamem. Przeglądałam jeszcze twittera jakieś dobre pół godziny, aż wreszcie do sypialni wkroczył mój chłopak.
-Co robisz ? -zapytał się siadając na łóżku obok mojej malutkiej osóbki.
-Przeglądałam twittera, ale teraz mam na coś ochotę.-powiedziałam i odłożyłam laptop biurko.
-Możesz mówić jaśniej ? -zapytał Liam.
-Oj, ty już wiesz. - powiedziałam i oblizałam usta.
-Ale mówię po... - nie mógł dokończyć, ponieważ pocałowałam go namiętnie w usta. Odwzajemnił pocałunek. Ten tego i bara-bara :D.
* 9 miesięcy później*
Jestem w 9 miesiącu ciąży. Za tydzień mam planowany poród, ale moja i Liam'a córeczka chyba chce już poznać świat trochę wcześniej. Obecnie jedziemy do szpitala wraz z chłopakami, którzy zadeklarowali że pomogą mi z opieką nad małą. Cieszę się, pomimo, że kopanie córeczki nie ustępuje.
The end ......
-----------------------------------------------------------------------
Co do wyglądu. Postanowiłam go zmienić. Jest ciemniejszy, ponieważ że poprzedni wygląd był jaśniejszy. Tła nie zmieniałam, ale o tym jeszcze popisze z Nikolą i wtedy zadecydujemy obie. Myślę, że i wygląd i imagin przypadł Wam do gustu i jest dobry. Nie jest krótki ani długi, więc chyba dobry.
// P.
Wieloczęściowy imagin o Zaynie. Cz. 3.
Cz.1
Cz.2
*oczami Evy*
-Nie Zayn. To zły pomysł. -powiedziałam.-Dopiero co ją zaobserwowałeś.
-No i ? Ale załatw mi to spotkanie. Chcę się z nią spotkać. Błagam cię.-powiedział błagalnym głosem Zayn.
-No dob.. - nie dokończyłam, ponieważ musiałam rozłączyć telefon na znak stojącej w drzwiach Lily.
-Z kim rozmawiałaś ? - spytała blondynka.
-Yyy.. z kumplem. Chcesz coś do picia ? - zapytałam zmieniając temat.
-Poproszę wodę. - powiedziała i skierowała się ze mną do kuchni. Nalałam do dwóch szklanek wody i zaczęłyśmy rozmawiać o dzisiejszym wieczorze. Zaplanowałyśmy, że pójdziemy do klubu.
Była godzina 12. Zdecydowałyśmy się, że Lily pójdzie po zakupy, a ja przez ten czas posprzątam w pokoju. Gdy przyjaciółka wyszła, ja weszłam do salonu i zaczęłam wyrzucać papierki, puste butelki itp. Salon zajął mi jakieś pięć, dziesięć minut, więc teraz robiłam porządki w kuchni.Byłam tak zajęta, że nie usłyszałam kiedy do kuchni weszła Liliana.
-Ej Eva. Słysz mnie ? -krzyknęła mi do ucha dziewczyna.
-Co? Przepraszam cię, byłam bardzo zajęta. - zaczęłam się tłumaczyć.
-Spoko, właśnie widzę.- powiedziałam i wybuchłyśmy śmiechem. Śmiałyśmy się bardzo długo, aż już prawie płakałam. Próbowałam się uspokoić, ale przez 10 długich minut wychodziło mi to koszmarnie. Na szczęście uspokoiłam się wraz z Lily.
-Ten, tego. Jest godzina 13 i trzeba zrobić obiad. Na co masz ochotę ? -zapytałam przyjaciółki.
-Spaghetii !! - krzyknęła blondynka i zaczęłyśmy gotować obiad. Po pół godzinie już zajadałyśmy się pysznym daniem. Było bardzo dobre, więc po 5 minutach leżałyśmy już na kanapie w salonie.
-Ej Evelina. - powiedziała nagle blondynka.
-Tak ? - powiedziałam nie odrywając wzroku od filmu, który właśnie leciał w telewizji.
-Kto posprząta bałagan w kuchni ?
-Yyyy... wiesz co ? Przypomniało mi się, że muszę zadzwonić do kogoś. Możesz posprzątać?- zapytałam wstając z kanapy i kierując się schodami do pokoju.
-No dobra. Ale ty dzisiaj sprzątasz po kolacji ! - krzyknęła przyjaciółka, a ja zadzwoniłam do Zayna.
*rozmowa*
E (Eva): Cześć Zayn. Masz chwilę, aby pogadać ?
Z (Zayn): Hej. Tak, mam. O czym chciałaś pogadać ?
E: Dzisiaj wieczorem wybieram się do klubu w centrum. No i chciałam się ciebie zapytać, czy ty też idziesz z chłopakami ?
Z:A będzie Liliana ?
E:No tak. Będzie. Więc, wiesz. Ubierz się fajnie i zabierz chłopaków.
Z:Spoko. Będziemy w klubie o 20:00. Pa.
E:Do zobaczenia.
*oczami Liliany*
Weszłam do kuchni i od razu się zniechęciłam.Ale niestety musiałam posprzątać. Wzięłam brudne naczynia do zlewu i zaczęłam myć. Po długich 5 minutach skończyłam i mokre ręce otarłam czystym ręcznikiem. Skierowałam się do salonu, aby dalej oglądać film.Po chwili dosiadła się do mnie Evelina. Uśmiechnęłam się do niej, a ona to samo zrobiła. Razem oglądaliśmy film, przy czym śmialiśmy się z głównych bohaterów.Gdy skończył się film, postanowiłyśmy jeszcze obejrzeć jeden. Byłyśmy tak zajęte oglądaniem filmu, że gdy się skończył popatrzałyśmy na zegar i przestraszyłyśmy się. Była 19:23. O 20:00 była rozpoczynała się dyskoteka. Szybko wbiegłyśmy do dwóch osobnych toalet, aby umyć włosy i wejść pod prysznic. Po pięciu minutach wyparowałam z toalety i powędrowałam do sypialni Evy. Blondynka już była w pokoju i coś oglądała na laptopie.
-Eva .. -odezwałam się podchodząc do szafy.
-Bierz co chcesz. Moje ciuch są też twoje. - powiedziała nie odrywając oczu od laptopa.
Stałam przed meega wielką szafą jakieś dobre 10 minut, aż wreszcie zdecydowałam się na TO . Muszę przyznać, że wyglądałam bardzo sexi. :D Moja przyjaciółka zdecydowała się na TO .Obie wyglądałyśmy bardzo ładnie i sexxi :D
-----------------------------------------------------------------------------
Tralallalalalalalalalalala. Cześć. I oto jest dłuuuuuuuuuugo wyczekiwany wieloczęściowy imagin o Zaynie. Ostatnią cześć dodałam chyba w lutym. Hahhahaha. Wiem, że bardzo późno. Przepraszam Was bardzo. Myślę, że ta część Wam się spodobała ;)
Czytasz ? Komentuj ! Motywujesz!
Kochanka Jack'a ( Paulina)
Cz.2
*oczami Evy*
-Nie Zayn. To zły pomysł. -powiedziałam.-Dopiero co ją zaobserwowałeś.
-No i ? Ale załatw mi to spotkanie. Chcę się z nią spotkać. Błagam cię.-powiedział błagalnym głosem Zayn.
-No dob.. - nie dokończyłam, ponieważ musiałam rozłączyć telefon na znak stojącej w drzwiach Lily.
-Z kim rozmawiałaś ? - spytała blondynka.
-Yyy.. z kumplem. Chcesz coś do picia ? - zapytałam zmieniając temat.
-Poproszę wodę. - powiedziała i skierowała się ze mną do kuchni. Nalałam do dwóch szklanek wody i zaczęłyśmy rozmawiać o dzisiejszym wieczorze. Zaplanowałyśmy, że pójdziemy do klubu.
Była godzina 12. Zdecydowałyśmy się, że Lily pójdzie po zakupy, a ja przez ten czas posprzątam w pokoju. Gdy przyjaciółka wyszła, ja weszłam do salonu i zaczęłam wyrzucać papierki, puste butelki itp. Salon zajął mi jakieś pięć, dziesięć minut, więc teraz robiłam porządki w kuchni.Byłam tak zajęta, że nie usłyszałam kiedy do kuchni weszła Liliana.
-Ej Eva. Słysz mnie ? -krzyknęła mi do ucha dziewczyna.
-Co? Przepraszam cię, byłam bardzo zajęta. - zaczęłam się tłumaczyć.
-Spoko, właśnie widzę.- powiedziałam i wybuchłyśmy śmiechem. Śmiałyśmy się bardzo długo, aż już prawie płakałam. Próbowałam się uspokoić, ale przez 10 długich minut wychodziło mi to koszmarnie. Na szczęście uspokoiłam się wraz z Lily.
-Ten, tego. Jest godzina 13 i trzeba zrobić obiad. Na co masz ochotę ? -zapytałam przyjaciółki.
-Spaghetii !! - krzyknęła blondynka i zaczęłyśmy gotować obiad. Po pół godzinie już zajadałyśmy się pysznym daniem. Było bardzo dobre, więc po 5 minutach leżałyśmy już na kanapie w salonie.
-Ej Evelina. - powiedziała nagle blondynka.
-Tak ? - powiedziałam nie odrywając wzroku od filmu, który właśnie leciał w telewizji.
-Kto posprząta bałagan w kuchni ?
-Yyyy... wiesz co ? Przypomniało mi się, że muszę zadzwonić do kogoś. Możesz posprzątać?- zapytałam wstając z kanapy i kierując się schodami do pokoju.
-No dobra. Ale ty dzisiaj sprzątasz po kolacji ! - krzyknęła przyjaciółka, a ja zadzwoniłam do Zayna.
*rozmowa*
E (Eva): Cześć Zayn. Masz chwilę, aby pogadać ?
Z (Zayn): Hej. Tak, mam. O czym chciałaś pogadać ?
E: Dzisiaj wieczorem wybieram się do klubu w centrum. No i chciałam się ciebie zapytać, czy ty też idziesz z chłopakami ?
Z:A będzie Liliana ?
E:No tak. Będzie. Więc, wiesz. Ubierz się fajnie i zabierz chłopaków.
Z:Spoko. Będziemy w klubie o 20:00. Pa.
E:Do zobaczenia.
*oczami Liliany*
Weszłam do kuchni i od razu się zniechęciłam.Ale niestety musiałam posprzątać. Wzięłam brudne naczynia do zlewu i zaczęłam myć. Po długich 5 minutach skończyłam i mokre ręce otarłam czystym ręcznikiem. Skierowałam się do salonu, aby dalej oglądać film.Po chwili dosiadła się do mnie Evelina. Uśmiechnęłam się do niej, a ona to samo zrobiła. Razem oglądaliśmy film, przy czym śmialiśmy się z głównych bohaterów.Gdy skończył się film, postanowiłyśmy jeszcze obejrzeć jeden. Byłyśmy tak zajęte oglądaniem filmu, że gdy się skończył popatrzałyśmy na zegar i przestraszyłyśmy się. Była 19:23. O 20:00 była rozpoczynała się dyskoteka. Szybko wbiegłyśmy do dwóch osobnych toalet, aby umyć włosy i wejść pod prysznic. Po pięciu minutach wyparowałam z toalety i powędrowałam do sypialni Evy. Blondynka już była w pokoju i coś oglądała na laptopie.
-Eva .. -odezwałam się podchodząc do szafy.
-Bierz co chcesz. Moje ciuch są też twoje. - powiedziała nie odrywając oczu od laptopa.
Stałam przed meega wielką szafą jakieś dobre 10 minut, aż wreszcie zdecydowałam się na TO . Muszę przyznać, że wyglądałam bardzo sexi. :D Moja przyjaciółka zdecydowała się na TO .Obie wyglądałyśmy bardzo ładnie i sexxi :D
-----------------------------------------------------------------------------
Tralallalalalalalalalalala. Cześć. I oto jest dłuuuuuuuuuugo wyczekiwany wieloczęściowy imagin o Zaynie. Ostatnią cześć dodałam chyba w lutym. Hahhahaha. Wiem, że bardzo późno. Przepraszam Was bardzo. Myślę, że ta część Wam się spodobała ;)
Czytasz ? Komentuj ! Motywujesz!
Kochanka Jack'a ( Paulina)
piątek, 18 kwietnia 2014
One Direction 'You & I'
Cześć. Na pewno każdy z Was słyszał już piosenkę 1D 'You & I'. Dzisiaj o godzinie 17 - czasu polskiego- wyszedł do tej piosenki teledysk. No i chciałabym wiedzieć, jakie są Wasze odczucia po obejrzeniu teledysku ?
Moje są takie, że po prostu POKOCHAŁAM TEN TELEDYSK. ♥_♥
On jest taki zajebisty *__*
One Direction - You & I
// Paulla
P.S.: Próbuje wraz z współwłaścicielką bloga ( Nikola) do Was napisać imagina z Hazzą +18 oraz wieloczęściowego imagina z Zaynem. Myślę, że jutro powinien jeden z tych imaginów pojawić się na blogu. ;)
Moje są takie, że po prostu POKOCHAŁAM TEN TELEDYSK. ♥_♥
On jest taki zajebisty *__*
One Direction - You & I
// Paulla
P.S.: Próbuje wraz z współwłaścicielką bloga ( Nikola) do Was napisać imagina z Hazzą +18 oraz wieloczęściowego imagina z Zaynem. Myślę, że jutro powinien jeden z tych imaginów pojawić się na blogu. ;)
wtorek, 1 kwietnia 2014
Wesoły imagin z Zaynem dla Natali O.
Był ciepły dzień jak na marzec.Gdy wyjrzałam z okna chciało mi się żyć. Zdecydowałam, że przed śniadaniem pójdę pobiegać. Po cichutku wyszłam z pokoju, aby nie obudzić Zayn'a. Wcześniej wzięłam potrzebne ubrania, słuchawki i telefon. Wzięłam też pieniądze, aby w drodze powrotnej kupić świeże bułki. Weszłam do łazienki. Ubrałam się, a włosy upięłam w kucyk.
Po wyjściu z łazienki, skierowałam się w kierunku wyjściowych drzwi. Ubrałam zwykłe trampki i bluzę, aby nie było mi zimno. Gdy chciałam wziąć słuchawki i telefon, ktoś wziął mi je z pod nosa. Był to Zayn. Czemu on nie śpi ?
-Kochanie, dlaczego wyszłaś z łóżka ? -zapytał Zayn, po czym wbił mi się w usta.
-Bo chce iść pobiegać. Będę za pół godziny, a ty idź jeszcze spać. - odpowiedziałam po czym wyszłam z domu.
Skierowałam się w kierunku parku. Śpiew ptaków, świeże powietrze to coś, co kocham. Biegałam sobie jeszcze przez około 20 minut na łonie natury, po czym skierowałam się sprintem do sklepu. Gdy wbiegłam do monopolowego, wszystkie oczy skierowały się na mnie. Trochę się zawstydziłam.
-Dzień dobry. Poproszę 4 bułki. - zwróciłam się do pani o imieniu Doxi.
-Dzień dobry. Jeszcze coś podać ? - spytała się mojej skromnej osoby, a ja przecząco pokiwałam głową. Zapłaciłam i wyszłam z sklepu. Po 5 minutach byłam już w domu. Cichutko weszłam do holu, po czym zdjęłam trampki i skierowałam się w kierunku kuchni.Bułki położyłam na stole, po czym zaczęłam robić śniadanie. Najpierw postawiłam wodę na herbatę dla mnie i kawę dla pana Malika.Kuchnia była ciekawie zaaranżowana, więc nie miałam problemu z znalezieniem potrzebnych rzeczy takimi jak szklanka czy widelec. Zrobiłam kanapki, które ciekawie się prezentowały na talerzach. Talerze położyłam na białym stole, a obecnie przygotowywałam jajecznicę. Nagle poczułam czyjeś ręce na moich biodrach. Odwróciłam głowę i ujrzałam Zayna.
-Co ty tu robisz smacznego ? - zapytał przystojniak.
-Jajecznicę. Na stole masz kanapki. -powiedziałam pokazując na stół. Chłopak tylko przewrócił oczami i nadal stał za mną.
Patelnię z jajecznicą położyłam na stole. Zayn siedząc, uważnie śledził moje ruchy. Podałam mu szklankę kawy, a sama usiadłam na krześle z ciepłą herbatą.Po zjedzonym śniadaniu poszłam się odświeżyć, a Zayn zaproponował, że posprząta w kuchni.
Gdy weszłam do łazienki, zdjęłam z siebie ubrania i weszłam pod prysznic. Relaksowałam się około pół godziny, po czym wyszłam z kabiny. Owinęłam sobie ciało ręcznikiem i wyszłam z łazienki kierując się do sypialni. W pokoju nie było mojego chłopaka, więc pomyślałam, że siedzi przed telewizorem w salonie. Po ubraniu bielizny, podeszłam do szafy i pomyślałam w co mam się ubrać. Stałam zamyślona jakieś 5 minut, aż wreszcie zdecydowałam się na TEN ZESTAW . Ubrałam się w ubrania i skierowałam się do salonu. Zayn leżał na kanapie oglądając jakiś serial. Usiadłam obok niego, a on zobaczywszy mnie objął mnie ramieniem. Położyłam głowę na jego klatkę piersiową i razem oglądaliśmy serial.
-Kotku, a może by tak ? - zapytał nagle chłopak.
-Z chęcią. - uśmiechnęłam się, a on wziął mnie na ręce i pobiegł do sypialni.
A co potem robiliście, to już Wasza słodka tajemnica....
-------------------------------------------------
Cześć. Długo oczekiwany imagin dla Natalii O.
Przepraszam, ze musiałaś tak długo czekać. Nie miałam za bardzo pomysłu na Twojego imagina. Myślę, że Tobie jak i reszcie czytelników się spodobał ;)
// Kochanka Jack'a ( Paulina)
Czytasz ? = Komentujesz !!
Po wyjściu z łazienki, skierowałam się w kierunku wyjściowych drzwi. Ubrałam zwykłe trampki i bluzę, aby nie było mi zimno. Gdy chciałam wziąć słuchawki i telefon, ktoś wziął mi je z pod nosa. Był to Zayn. Czemu on nie śpi ?
-Kochanie, dlaczego wyszłaś z łóżka ? -zapytał Zayn, po czym wbił mi się w usta.
-Bo chce iść pobiegać. Będę za pół godziny, a ty idź jeszcze spać. - odpowiedziałam po czym wyszłam z domu.
Skierowałam się w kierunku parku. Śpiew ptaków, świeże powietrze to coś, co kocham. Biegałam sobie jeszcze przez około 20 minut na łonie natury, po czym skierowałam się sprintem do sklepu. Gdy wbiegłam do monopolowego, wszystkie oczy skierowały się na mnie. Trochę się zawstydziłam.
-Dzień dobry. Poproszę 4 bułki. - zwróciłam się do pani o imieniu Doxi.
-Co ty tu robisz smacznego ? - zapytał przystojniak.
-Jajecznicę. Na stole masz kanapki. -powiedziałam pokazując na stół. Chłopak tylko przewrócił oczami i nadal stał za mną.
Patelnię z jajecznicą położyłam na stole. Zayn siedząc, uważnie śledził moje ruchy. Podałam mu szklankę kawy, a sama usiadłam na krześle z ciepłą herbatą.Po zjedzonym śniadaniu poszłam się odświeżyć, a Zayn zaproponował, że posprząta w kuchni.
Gdy weszłam do łazienki, zdjęłam z siebie ubrania i weszłam pod prysznic. Relaksowałam się około pół godziny, po czym wyszłam z kabiny. Owinęłam sobie ciało ręcznikiem i wyszłam z łazienki kierując się do sypialni. W pokoju nie było mojego chłopaka, więc pomyślałam, że siedzi przed telewizorem w salonie. Po ubraniu bielizny, podeszłam do szafy i pomyślałam w co mam się ubrać. Stałam zamyślona jakieś 5 minut, aż wreszcie zdecydowałam się na TEN ZESTAW . Ubrałam się w ubrania i skierowałam się do salonu. Zayn leżał na kanapie oglądając jakiś serial. Usiadłam obok niego, a on zobaczywszy mnie objął mnie ramieniem. Położyłam głowę na jego klatkę piersiową i razem oglądaliśmy serial.
-Kotku, a może by tak ? - zapytał nagle chłopak.
-Z chęcią. - uśmiechnęłam się, a on wziął mnie na ręce i pobiegł do sypialni.
A co potem robiliście, to już Wasza słodka tajemnica....
-------------------------------------------------
Cześć. Długo oczekiwany imagin dla Natalii O.
Przepraszam, ze musiałaś tak długo czekać. Nie miałam za bardzo pomysłu na Twojego imagina. Myślę, że Tobie jak i reszcie czytelników się spodobał ;)
// Kochanka Jack'a ( Paulina)
Czytasz ? = Komentujesz !!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





